Targi Warsaw Moto Show 2016

Warsaw Moto Show 2016 – fotorelacja

Czekaliśmy, no i się doczekaliśmy. Targi Warsaw Moto Show 2016 w piątek otworzyły swoje bramy dla zwiedzających. Czy było warto przyjechać? Dla niezdecydowanych krótka relacja i trochę zdjęć.

Takiej imprezy do tej pory w stolicy brakowało. Owszem były do tej pory organizowane różne targi i wystawy motoryzacyjne, jednak jakoś żadna nie była organizowana z takim rozmachem. W przypadku Warsaw Moto Show 2016 nie ma lipy. Dla wystawców przeznaczono trzy wielkie hale w centrum Ptak pod Nadarzynem i w przeciwieństwie do poprzedniego roku nie trzeba było specjalnie luźno ustawiać samochodów. Tym razem mamy trzy hale wypełnione samochodami, czasem nawet dość ciasno. Każdy znajdzie tu coś ciekawego, są zarówno oldtimery, samochody rajdowe, jak i najnowsze premierowe modele.

Premiery na Warsaw Moto Show 2016

To dopiero druga edycja Warsaw Moto Show, ale organizatorom udało się zebrać chyba wszystkie najważniejsze marki i co najważniejsze kilku producentów zdecydowało się na premierowe prezentacje najnowszych modeli. Co prawda nie są to może samochody dla każdego, chociaż nie wszystkie.

Po pierwsze Ferrari zaprezentowało najnowszy samochód Ferrari GTC 4 Lusso. Jest on następcą pierwszego seryjnie produkowanego w Maranello modelu z napędem na cztery koła, czyli Ferrari FF. Co tu dużo pisać, Ferrari GTC 4 Lusso napędzane jest silnikiem V12 o pojemności 6,3 l i mocy 681 KM. To wystarczy do przyspieszenia od 0 do 100 km/h w 3,4 sekundy i umożliwia jazdę z prędkością 335 km/h. W tej chwili jest to jedyny model Ferrari który ma napęd na cztery koła i może przewozić cztery osoby.

Po drugie na targach Warsaw Moto Show 2016 zaprezentowano pierwsze w Polsce wyścigowe Porsche 911 GT3 R, które światową premierę miało zaledwie kilka dni temu, a będzie reprezentować barwy Olimp Racing.

Po trzecie nowy Land Rover Discovery. Piąta generacja brytyjskiego SUVa który po raz pierwszy pojawił się już 27 lat temu. Producent chwali się że mimo nowoczesnego wyglądu nowy Discovery świetnie sobie radzi w terenie. Pożyjemy, zobaczymy.

Po czwarte coś dla klientów z troszkę mniej zasobnymi portfelami, czyli premiera najnowszego modelu Kia Rio.

Oldtimery na Warsaw Moto Show 2016

Po zwiedzaniu pierwszej hali wypełnionej nowościami możemy wygodnym łącznikiem udać się do drugiej hali w której królują oldtimery. No może nie tylko, ale większość to klasyki starsze lub młodsze. Znajdziemy tu stoiska zarówno warsztatów zajmujących się restauracją klasycznych samochodów, a także firm importujących klasyki. To oczywiście nie wszystko, na wystawę zaproszone i licznie reprezentowane były także kluby zrzeszające miłośników starszej motoryzacji. Nie zabrakło też stoisk Classic Auto i Automobilisty jako reprezentantów prasy poświęconej klasykom.
Do tego tak jak rok wcześniej była strefa dla modelarzy z profesjonalnym torem na którym organizowano wyścigi modeli RC.

Moto sport na Warsaw Moto Show 2016

Na koniec została jeszcze trzecia hala, czyli strefa moto sportu. Tu też mamy co pooglądać. Praktycznie cały przekrój dyscyplin sportu motorowego. Samochody rajdowe, wyścigowe, ale też luksusowe sportowe modele. Nie zabrakło też samochodów do off-roadu, czy driftu. Do tego stoiska firm zajmujących się tuningiem, przygotowaniem samochodów do sportu, czy po prostu sprzedających części.

Nie zapomniano oczywiście o spotkaniach z zawodnikami startującymi w różnych kategoriach sportów motorowych. Warto wspomnieć kilka nazwisk: Petter Solberg, Kajetan Kajetanowicz, Maciej Wisławski, Marek Dąbrowski, Wojciech Chuchała, Marek Wartałowicz, Bartosz Ostałowski. Również kobieca reprezentacja jest dość silna: Alexandra Kutz, Klaudia Podkalicka, Karolina Pilarczyk.

Na deser zostaje jeszcze strefa na zewnątrz hal. Niestety w piątek niewiele się tam działo, ale na sobotę i niedzielę zapowiedzianych jest kilka pokazów driftu. Dodatkowo można będzie przejechać się na prawym fotelu z naszymi mistrzami driftu, czy też spróbować własnych sił na torze.

Na zakończenie krótka odpowiedź czy warto odwiedzić Warsaw Moto Show 2016?
Zdecydowanie warto, tylko trzeba pamiętać żeby zarezerwować sobie kilka godzin na zwiedzanie.

>>>>Oldtimer Warsaw Show
>>>>Autonostalgia
>>>>Motoclassic Wrocław
>>>>American Day w Liberatorze